List 74
- Oct 6, 2019
- 2 min read
7 Kwiecień 2016
Kochany C,
Bardzo dużo maluję ostatnio.
Kiedy nas tylko zamykają na noc, rozkładam pędzle i farby i zatapiam się w świecie kolorów. Jest to w jakiś sposób bardzo wyzwalające. I wiesz, ja tu używam najtańszych farb i pędzli. Ciekawe, jakie kolory mógłbym osiągnąć, malując lepszymi jakościowo farbami?
Skończyłem obraz tego starszego mężczyzny, o którym wspominałem ci wcześniej.

Namalowałem go siedzącego na ławce w parku. Pamiętam, że jako dziecko widziałem w parku, obok domu starszych mężczyzn przesiadujących na ławkach w letnie popołudnia. Właśnie to wspomnienie stało się inspiracją do tego obrazu.
Podoba mi się w sumie ten obraz. Udało mi się go wystylizować tak samo, jak kobietę z ziołami. Jest bardzo wodny i rozmazany. To wszystko jest dla mnie bardzo nowe, ale podoba mi się bycie kreatywnym w ten właśnie sposób.
Namalowałem też inny obraz - głowę słonia. W ten sam sposób. Może to powinien być mój styl malowania? Ale bym chciał, żebyś mógł te moje obrazy kiedyś zobaczyć.
Wiesz C, okazało się, że nie będę na razie uczęszczał na kurs z produkcji muzycznej - coś im się tam pomyliło, bo już nie ma wolnych miejsc. Przypisali mnie za to do sprzątania budynku rano. Oznacza to 20 minut roboty. Dobre dla tych, co lubią się polenić lub grać w billard na dole. Ja mam zamiar wykorzystać ten czas na robienie szkicy, a wieczorami malować obrazy.
Stęskniłem się za sushi... Wiem, że to takie nie na temat niczego, ale wczoraj widziałem w TV reklamę robienia sushi i aż mi się ślina zagotowała w buzi. Ile bym oddał za chociaż jeden kawałek. Pamiętasz jak próbowaliśmy sami zrobić sushi?

Trochę nam to nie wyszło - przypominało to wszystko jakąś masę bez kształtu. Jak innym to tak łatwo wychodzi? No, ale przynajmniej się ubawiliśmy po pachy a i tak zjedliśmy, to, co tam stworzyliśmy. Może powinienem umieścić robienie sushi na mojej liście rzeczy do zrobienia przed śmiercią?
Na moim korytarzu jest nowy koleś. Wygląda jak seryjny morderca. Bardzo, bardzo agresywny. Łysy, chudy i wysoki, około 30-tki. Ma ten niesamowicie przeszywający i zły sposób patrzenia na ciebie. Wiem, że nie powinno się oceniać książki po jej okładce, ale to tylko moje obserwacje. No i on dostał 14 lat do odsiadki. Mój mózg nie przetwarza takich informacji.
Wiesz, pamiętam jak przed tym wszystkim słyszałem w TV, że ktoś tam dostał 10 albo 20 lat za kratkami - nie robiło to na mnie wrażenia. To była tylko jakaś liczba. Ale teraz, kiedy sam jestem zamknięty - nie ogarniam tego, jak ktoś może spędzić w więzieniu tyle lat. No cóż, ale tu jest gość (David - pisałem o nim wcześniej), który siedzi w więzieniu od połowy lat 60-tych. To już jest nie dla mnie do ogarnięcia.
Jak ty się miewasz C? Wiesz, miałem dzisiaj taką wielką ochotę, aby do ciebie zadzwonić. Żeby usłyszeć dzwięk twojego głosu. Ale nie zrobiłem tego. Uczę się szanować, że już mnie w swoim życiu nie chcesz.
Uważaj na siebie.
Na zawsze twój,
Sebastian



Comments