top of page

List 69

  • Sep 1, 2019
  • 2 min read

22 Marzec 2016





Kochany C,


Po raz pierwszy widzę niebo pełne gwiazd. Widok jest niesamowity. Odkąd tu jestem, nie widziałem żadnych gwiazd na niebie. Muszę mocno przycisnąć głowę do szyby, żeby cokolwiek zobaczyć - ale jest warto.


Dali nam dzisiaj nieźle popalić na siłowni. Musieliśmy wykonywać różne zestawy ćwiczeń z coraz krótszymi przerwami pomiędzy. Tony, jeden z gości, który też jest na tym programie utraty wagi co i ja, jest zabawny. Siedzi już w więzieniu od kilku ładnych lat, ale niedługo zbiera się komisja, żeby zadecydować o jego dalszym losie. Przyszedł też nowy koleś. Bierze udział w naszych ćwiczeniach, ale nie jest tu po to, żeby schudnąć. Z tego co słyszałem, wysiłek fizyczny ma mu pomóc w walce z nałogiem narkotykowym.



Pochodzi z Jamajki i jest olbrzymem. Wydaje mi się, że go widziałem kilka razy na lekcjach z produkcji muzycznej.

Czasami zapominam, że ten program utraty wagi obejmuje też ludzi, którzy walczą ze swoją agresją, narkotykami itd. Ten nowy facet wygląda na gangstera. Na pewno nie będziemy tu kumplami.


Kiedy wylewałem poty w siłowni, w radiu puścili piosenkę "Tysiąc lat". Zamarłem. Wszystkie wspomnienia wróciły w ciągu ułamka sekundy. Strasznie się wkurwiłem. Czemu oni mi to robią? Ja już chcę rozpocząć proeces leczenia ran. Nienawidzę tej piosenki teraz. Jedyna dobra rzecz, jaka z tego wynikła to to, że ta złość dała mi energię, żeby ćwiczyć jeszcze intensywniej.


Cały czas coś tam maluję. Na szczęście wziąłem dużo papieru do wodnych farb z klasy (o wiele więcej, niż powinienem), więc mam na czym być kreatywnym.


Moje obrazy są do dupy, ale malowanie zabija trochę czasu. Pisałem ci wiele razy, że jak miksuję kolory, to przechodzę do innego wszechświata. Nawet nie umiem tego opisać. Wiem tylko tyle, że jest mi tam dobrze i czuję się bezpiecznie.



Mój ostatni obraz, to głowa słonia. Mieszałem kolory jak szalony cała ściana była pokryta kolorowymi kropkami. Dobrze, że te ściany w celach można myć.


Dzisiaj też po raz pierwszy w tym roku byłem na placu bez kurtki. Wiosna? Miejmy nadzieję. Ale to mi przypomina, że zacznie się bieganie na placu z DJ-em, on mi na pewno tego nie odpuści.


Koleś na końcu korytarza nawala muzyką tak głośno, że aż ściany się trzęsą. To chyba Olley (nie wiem, jak się pisze jego imię). Wygląda na prawdziwego agresora, ale zadziwiająco jest bardzo inteligentny. Widać, że nie będziemy się przyjaźnić, ale w sumie to lubię tutaj ludzi takich jak on. Pilnuje swoich spraw.



Tylko ten hałas! Nawet muzyki nie słychać, tylko dudnienie basów. On lubi hip-hop i Tupaca, tyle mogę usłyszeć.




No nic, kończę powoli.

Pogapię się na te gwiazdy za oknem, zanim chmury zniszczą widoki.


Mam nadzieję, że masz się dobrze.




Na zawsze twój,

Sebastian

 
 
 

Comments


pngguru_edited_edited_edited.png

Copyright 2025 © Sebastian Bauer ART

®

Thanks for submitting!

Subscribe to Sebastian's newsletter to receive the latest updates on upcoming artwork before they go on sale to the public.

All rights reserved. No part of this website may be reproduced, distributed or transmitted in any form or by any means, including photocopying of artwork, photocopying of text or other electronic or mechanical methods, without the prior written permission of the author.

®
  • Facebook
  • Instagram
bottom of page