List 103
- Aug 27, 2020
- 2 min read
Updated: Feb 16, 2021
3 Lipiec 2016
Kochany C,
Przez ostatnie 2 noce mam te koszmary o tym człowieku, który mnie maltretował i zgwałcił w poprzednim więzieniu. W tych koszmarach robi to znowu.

Wczoraj w nocy obudziłem się zlany potem, było po 3-ciej nad ranem. Czułem się tak, jakbym miał wysoką gorączkę. Bałem się już zasnąć, więc siedziałem na krześle i słuchałem muzyki. Dzisiaj padam ze zmęczenia. Przez te koszmary jestem wycieczony.
Dużo wczoraj biegałem też. Przebiegłem 40 okrążeń - to jest jakieś 15km. Andy się do mnie przyłączył, ale nie na długo. Ma cały czas problemy z kostką w prawej nodze. Mam nadzieję, że mu się szybko polepszy. Pokazał mi też zdjęcie swoich synów - Sama i Bena. Prawdziwe słodziaki. Andy się wzruszył, kiedy mi o nich opowiadał. Widać, jak bardzo ich kocha i jak bardzo mu ich brakuje. Ale już na te święta Bożego Narodzenia będą razem. I na pewno będą to najlepsze święta.
Zauważyłem w ogóle, że ostatnio Andy jest zdołowany, więc próbuję go pocieszać, choć ja sam jestem połamany emocjonalnie na tysiące kawałków. No, ale nic to. Rozmawialiśmy trochę o życiu, o przyszłości. Zapewniałem go, że na pewno sobie kogoś znajdzie, że będzie dobrze. Choć tak naprawdę to gówno wiem. Andy martwi się o przyszłość, gdyż odważy się chyba być z mężczyzną. Chyba już nie chce udawać. Życzę mu powodzenia - tak z całego serca.
Widziałem dziś po raz pierwszy teledysk do piosenki Beyonce "Sorry". Musi ci się pewnie bardzo podobać. Z całą tą nienawiścią jaką do mnie teraz czujesz, ta piosenka musi ci pewnie idealnie pasować do mojej osoby. No ale cóż ja mogę na to poradzić? A jak podoba ci się jej nowy album "Lemoniada"? Pewnie słuchasz go non stop?

Wiesz, ja odkryłem niedawno takiego gościa - Troye Sivan. Ma świetne kawałki, szczególnie "Talk Me Down". Super teledysk. Zawsze mam łzy w oczach, jak go oglądam. C, nawet nie wiesz jak bardzo brakuje mi naszych rozmów o muzyce! Mogliśmy tak gadać godzinam.
Dzisiaj po raz pierwszy Steve przyszedł na siłownię. Byłem pod wrażeniem. Na ławeczce wyciągnął nawet 30kg. Ja robię już 45kg. Mam nadzieję, że Steve zacznie teraz regularnie chodzić na siłownię - dobrze mu to na pewno zrobi. A tak w ogóle, to ja dziś trenowałem i Steva i Johna. Wyobraź to sobie - ja trenerem! Jeszcze rok temu 60-cio sekundowy bieg na przystanek autobusowy sprawiał, że nie mogłem złapać oddechu przez 20 minut. A teraz trenuję innych! Niewiarygodne jest to, jak można zmienić swoje ciało i kondycję.

Tak bardzo bym chciał, żebyś mógł mnie teraz zobaczyć. A jak wspaniale by było, gdybyśmy mogli razem chodzić na siłownię... Wspomagać się i też dobrze się przy tym bawić. Wyobraź sobie nas razem na zajęciach fit bike na przykład. Już na samą myśl o tym, serce mi się raduje. Kocham cię.
Na zawsze twój,
Sebastian



Comments