List 6
- Apr 29, 2018
- 3 min read
19 Sierpień 2015
Kochany C,
Jak się dziś czuje najwspanialszy facet na świecie? Jak sobie radzisz z chemią?
W końcu zarejestrowali mi numer do Kasi.
Rozmawiałem z nią bardzo krótko, bo nie miałem żadnych pieniędzy na karcie – tylko startowe 3 funty.
Bardzo się wzruszyłem, kiedy usłyszałem jej głos. Popłakałem się, ona zresztą chyba też.
Nie bardzo wiedziała, o co mnie pytać – ja sam nie wiedziałem co mówić.
Pytałem się o ciebie, powiedziała, że sobie jakoś radzisz. Powiedziała mi, że cię odwiedziła i że jesteś odważny.
Nawet nie wiesz, jak wielki kamień spadł mi z serca, kiedy to usłyszałem.
Nie umiałem jej powiedzieć, jak mi tutaj jest źle.
A tak naprawdę, to chciałem usłyszeć od niej, że przyjdzie tu do mnie i mnie zabierze do domu.
Że to całe więzienie, to tylko jakiś żart.
Że bedę cię mógł znów zobaczyć i być z tobą.
Popłakałem się bardzo, kiedy wróciłem do celi.
Rano dostałem dwie kartki od Lisy i list od Liz – tej z kadr w pracy.
Było mi miło, że Lisa wysłała te kartki, napisała, że niedługo mnie tu odwiedzi.
Liz z koleii napisała mi, że wszyscy w pracy byli w wielkim szoku, kiedy usłyszeli, co się ze mną stało.
Że nikt w to nie mógł uwierzyć i że było bardzo dużo łez.
Liz napisała mi też, że zdaje sobie sprawę z tego, że nie powinienem tu być i żebym był odważny i żebym się trzymał.
Wiesz, wczoraj kiedy poszedłem sprawdzić czy mi zarejestrowali twój numer telefonu, ktoś wszedł do mojej celi i rozrzucił śmieci z kosza na zewnątrz na moim łóżku. Ukradli mi też mleko i nasikali na łożko.
Jak wracałem do mojej celi, ten facet co mieszka obok mnie zaczął się śmiać i powiedział że mam w środku niespodziankę.
Bardzo się wystraszyłem, bo myślałem, że ktoś tam jest w środku i mnie znów pobije, więc mi ulżyło, kiedy zobaczyłem, że to tylko śmieci.
Posprzątałem wszystko, koc wyprałem mydłem w zlewie. Jest jeszcze mokry dzisiaj, ale mam nadzieję, że do jutra wyschnie.
Wiesz, moje plecy, brzuch i twarz ciągle mnie bolą po ostatnim pobiciu.
Nos mam posiniaczony, a do głowy nie mogę się nadal dotykać – to po tym, jak mnie kopali po twarzy.
Nawet mój tylni ząb mi się rusza – boli jak cholera, ale daję jakoś radę.
Jeden ze strażników zapytał się mnie czy spadłem ze schodów – odpowiedziałem, że tak. Wiem, że on mi zasugerował odpowiedź.
Oni tu nie chcą mieć dużo pracy, a już na pewno nie chcą mieć dużo roboty papierkowej.
Dostałem list z więzienia, w którym przyznali mi kategorię C.
Oznacza to, że mogą mnie przenieść do innego miejsca.
Kategoria AA i A – to są najgorsze więzienia, dla terrorystów, morderców itd.
To więzienie jest właśnie takim miejscem.
Potem jest kategoria B – dla mniej groźnych ludzi, potem C i na końcu jest D.
Kategoria D, to więzienia dla tych, co już odsiedzieli jakiś czas w środku i mogą zacząć wychodzić na zewnątrz na parę godzin dziennie. Bardzo bym chciał dostać taką kategorię – mógłbym się z tobą spotkać - chociażby na te kilka godzin - gdyby mi na to pozwolili...
Jeden ze strażników powiedział mi dzisiaj, że ktoś przyjdzie niedługo sprawdzić mój kibel. Cały czas jest zapchany i śmierdzi makabrycznie.
W nocy cały czas śpię z papierem toaletowym zawiniętym do nosa.
Zeszłej nocy, śniło mi się że byłem nad morzem z moimi rodzicami. Czułem wiatr wiejący od morza, zapach piasku.

Czułem nawet piasek pod moimi stopami.
Kiedy się obudziłem, byłem tak skołowany, że nie mogłem sobie przez dłuższy moment uświadomić, że jestem w więzieniu.
Nawet nie wiesz, jak jest mi ciężko dojść do porządku dziennego z faktem, że tu jestem.
Że spotkała nas taka niesprawiedliwość.
Ale ciągle sobie powtarzam, że muszę tu być, abyś ty mógł wyzdrowieć.
Może faktycznie musiałem poświęcić wszystko i nie zamierzam się załamać. Tylko proszę cię – wyzdrowiej...
Tylko tego chcę.
Wiesz, kiedy mnie tu bili – miałem zamknięte oczy.
Próbowałem wyłączyć ból jaki mi zadawali, bo wiedziałem, że muszę przez to przejść – dla ciebie.
Kochanie, kiedy poczujesz się lepiej – proszę cię – odwiedź mnie tutaj. Tak bardzo chciałbym cię znów zobaczyć.
Słowa tego nie są w stanie wyrazić...
Mam nadzieję, że wkrótce bedę mógł wysłać te wszystkie listy – to już jest szósty, który do ciebie piszę.
Dostałem notatkę z więzienia, że mnie zapisali do pracy w drukarni – nie wiem, co tam miałbym robić, ale lepsze to niż nic, czas szybciej mi zleci. Nie powiedzieli mi jeszcze, kiedy zacznę.
Kochanie, bedę powoli kończył.
Bardzo boli mnie głowa a od ostatniego pobicia kręci mi się w głowie cały czas.
Napiszę wkrótce.
Tak bardzo cię kocham.
Na zawsze twój
Sebastian

Comments