top of page

List 32

24 Listopad 2015


Kochany C,

Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin! Komuś lecą latka!



Mam nadzieję, że miałeś cudowny dzień. Czy mama ugotowała ci coś, co lubisz?

A czy Sarah i Cindy zaskoczyły cię czymś miłym? Pewnie tak!

Wiesz, nie muszę chyba ci pisać tutaj, jak bardzo chciałem spędzić ten dzień z tobą...

Zadzwoniłem do ciebie dzisiaj zaraz po ósmej – jak tylko otworzyli nasze cele.

Ale nic z tego nie wyszło, usłyszałem, że twój numer jest niedostępny...

Nie mogłem próbować dalej, ponieważ musiałem iść na zajęcia z rysunku.

Myśli kotłowały mi się w głowie i wszystko o czym myślełem, to fakt, że zmieniłeś numer, abym nie mógł do ciebie już dzwonić.

Myślałem, że już nie mogę mieć serca bardziej złamanego, ale się myliłem.

W kalsie starałem się nad tym wszystkim panować jakoś, ale nawet Jose zauważył, że coś jest nie tak.

Pytał się mnie cały czas, czy wszystko jest w porządku.

Kiedy wróciłem do swojego budynku po 11 postanowiłem, że zadzwonię do ciebie jeszcze raz.

I telefon zadzwonił! Tak mi ulżyło i tak się ucieszyłem.

Oczywiście nie odebrałeś telefonu, ale i tak byłem szczęśliwy.

Przeczytałem ci życzenia, które kilka dni wcześniej napisałem na kartce.

I kiedy się rozłączyłem, poczułem, że to był ostatni raz, kiedy do ciebie dzwoniłem.

Coś we mnie mi mówi, że muszę zacząć leczyć moje serce i duszę. I że ten proces musi się zacząć teraz.

Nie wiem, czy mi się uda to zrobić. Nie wiem, czy się z tego wyleczę.

Ale jakaś część mnie chce przywrócić trochę światła w moim życiu. I chyba żeby to zrobić, muszę iść dalej – ale już bez ciebie.

Dostałem dzisiaj 3 listy – od Lisy, od Liz (dyrektorki kadr na cała firmę, w której pracowałem) i od Ani.

Lisa obiecuje mi, że już niedługo mnie odwiedzi, nie mogę się doczekać, tęsknię za nią.

Liz z kadr bardzo mnie wspiera. Nie myślałem, że mi odpisze na mój list, ale jak widać myliłem się.

Obiecała mi, że będzie ze mną w kontakcie i prosiła mnie, żebym był silny.

To miłe wiedzieć, że taka osoba jak Liz – bardzo wysoko postawionaw całej firmie, chce być ze mną w kontakcie.

List od Ani też był bardzo miły. Otworzyła się przede mną i opisała mi, jak ciężko jej jest w życiu.

Mam nadzieję, że wszystko sobie jakoś tam ułoży.

Zeszłej nocy, śniło mi się, że znowu byłem na plaży. Czułem wiatr, a słońce ogrzewało moją twarz.


Nie było tam nikogo, tylko ja i morze. W oddali widziałem latarnię morską i bardzo jasne światło, które z niej wychodziło. To światło przeszywało całe niebo, zostawiając za sobą bajeczne, świetliste kształty. Najdziwniejsze w tym było to, że tam gdzie ja stałem był dzień, a tam gdzie stała latarnia - była noc.




Na moim korytarzu jest nowy chłopak, nazywa się DJ. Jest z Australii, ale od dzieciństwa mieszka w Wielkiej Brytanii. Ma około 35 lat i wydaje się w porządku. Rozmawiałem z nim kilka razy, on też uwielbia film Władca Pierścini, a na ścianie ma wielki plakat Gandalfa z filmu. DJ też maluje i powninien niedługo zacząć chodzić na lekcje rysunku.

Rozmawiałem z mamą i powiedziała mi, że złożyła ci życzenia urodzinowe na fejsie i że jej odpisałeś po polsku „dziękuję’’... Fajnie, że pamiętałeś, jak to powiedzieć.

Dzisiaj złapali kogoś z telefonem komórkowym w celi. Jak oni to wnoszą do więzienia? Nie mam zielonego pojęcia.

Tak więc teraz wszyscy spodziewamy się przeszukiwań w naszych celach. Nie jest to miłe.

Praktycznie wszystko wywalają do góry nogami, a połowa twoich rzeczy ląduje na korytarzu – sam musisz to wszystko sprzątać po nich.

Ich to oczywiście nic nie obchodzi.

C, będę już kończył. Jest tak tu zimno, że aż mi palce drętwieją. Zaraz zakryję się cały kocem i postaram się zasnąć.

Mam nadzieję, że uda mi się wrócić na moją plażę.

Wiesz, wciąż śpię w zimowej kurtce a palce u stóp mam jak sople lodu – mimo, że śpię w dwóch parach skarpetek.

Kochany, jeszcze raz – wszystkiego najlepszego z okazji urodzin. Bądź szczęśliwy i zdrowy.

Kocham cię.

Na zawsze twój,

Sebastian

 
 
 

Comments


pngguru_edited_edited_edited.png

Copyright 2025 © Sebastian Bauer ART

®

Thanks for submitting!

Subscribe to Sebastian's newsletter to receive the latest updates on upcoming artwork before they go on sale to the public.

All rights reserved. No part of this website may be reproduced, distributed or transmitted in any form or by any means, including photocopying of artwork, photocopying of text or other electronic or mechanical methods, without the prior written permission of the author.

®
  • Facebook
  • Instagram
bottom of page