List 13
- Sebastian Bauer

- Jun 17, 2018
- 2 min read
30 Wrzesień 2015
Kochany C,
Jak się miewasz? Jak idzie z chemioterapią? Rozmawiałem wczoraj z mamą i mi powiedziała, że lekarze szukają dla ciebie teraz dawcy szpiku kostnego. Boże, żeby się tylko ta osoba znalazła...
Tak bardzo dobrze mi było usłyszeć twój głos ponownie... choć było to bardzo bolesne doświadczenie.
Nie mogłem uwierzyć, kiedy mi powiedziałeś, że kiedy stąd wyjdę to ty już możesz być mężem kogoś innego...
Jak to? Przecież ty i ja to jedność. Nikt inny tu nie ma prawa wchdzić...
C, to więzienie jest o wiele lepsze od poprzedniego.
Wydaję się, że panuje tu jakiś porządek. Kilka dni temu, jeden ze strażników przyszedł po mnie i zabrał mnie do biura.

Nazywa się Steward.
Miły człowiek.
Zapytał się mnie, jak sobie radzę. Pękłem i mu powiedziałem trochę o nas.
On słuchał.
Powiedział mi potem, żebym był silny. Powiedział mi trochę o różnych kursach tutaj i o możliwościach pracy.
Spróbuję chyba zapisać sie na malarstwo.

Nie umiem malować, ale sam pomysł, że mogę coś tam sobie robić i być jakoś tam kreatywny – wydaje się dobry. Nigdy nie będę tak dobry w malowaniu jak ty.
Moja cela jest chyba w dobrym otoczeniu. Po mojej lewej stronie mieszka starszy Szkot – John. Niedaleko jest też Ben. Ben jest bardzo energetyczny, musi mieć około 35 lat. Pomógł mi zorganizować czajnik i dał mi jakiś płyn do dezynfekcji powierzcni, kiedy się tu wprowadziłem. Jest też Trevor – facet wygląda, jakby spędził całe życie na Bahamach – tak jest opalony. Jest też Ryan – bardzo mały gość, wygląda jakby miał 16 lat. Ma strasznie żółte zęby i niesamowity syf w swojej celi.
Geoff mieszka w budynku nr 2 (ja w 5), ale widujemy się na deptaku kiedy nas wypuszczają raz dziennie – od 11.30 do 12 w południe.
Chodzimy tak w koło albo siedzimy na ławce. Ibrahim też do mnie przychodzi do celi, raz nawet chciał mnie namówić na grę w karty.
Najgorsze są noce. Kiedy o 18 zamykają nas w celach, nie mam nic, czego mogę się trzymać. Jest strasznie.
Jak ja wytrzymam tu 3 lata...?
Skarbie, moje tabletki antydepresyjne zaczęły właśnie działać. Napiszę wkrótce.
Kocham cię. Tak bardzo.
Na zawsze twój,
Sebastian



Comments